„Ruch to zdrowie” – to slogan, który słyszymy niemalże każdego dnia. Wszyscy wiedzą, że jego przesłanie jest prawdziwe. Mimo tego mało kto wprowadza go w życie, które na co dzień „pochłania” konsumpcjonizm i wygoda.
Rodzice są pierwszymi trenerami
Mało kto zdaje sobie sprawę z faktu, że to w jaki sposób dziecko jest wychowywane, wpływa na jego późniejszy stosunek do zajęć WF-u. Dlatego też obowiązkiem rodziców jest zapewnienie mu już od najmłodszych lat odpowiedniej dziennej dawki ruchu. Każda wolna chwila, jaką spędzamy z maluchem i przeznaczamy ją na jego rozwój ruchowy, w przyszłości przyniesie wymierne korzyści.
Psychologowie jednogłośnie stwierdzają, że dzieci aktywne fizycznie szybciej przyswajają wiedzę, przez co nie mają problemów z nauką. Poza tym lepiej radzą sobie z rozładowywaniem stresu, a dzięki temu są mniej agresywne. Rodzice jeżdżąc ze swoimi pociechami na rowerach lub grając w piłkę, uczą je również tego, że sport jest świetnym sposobem budowania rodzinnych relacji. Także emocje które towarzyszą zawodom sportowym (nawet tym rodzinnym zabawom w ogrodzie) sprawiają, że w przyszłości dziecko potrafi pogodzić się z porażką tak samo jak cieszyć się z wygranej.
Zapewniając ruch zamiast domowej nudy, rodzice pracują nad sukcesami, które w przyszłości będzie odnosić ich dziecko, a sobie zapewniają zdrowy sposób spędzania wolnego czasu oraz pozytywne relacje w rodzinie.
WF na ocenę popycha do „przestępstw”
Obecnie modne stało się organizowanie zajęć wychowania fizycznego w innych miejscach niż tradycyjna sala gimnastyczna. Często można spotkać się z WF-em na basenach. W tym przypadku niejednokrotnie zdarza się, że uczniowie niepotrafiący pływać, a bojący się obniżenia średniej ocen, kupują całoroczne zwolnienia lekarskie. Wystarczy udać się do prywatnego specjalisty i naświetlić mu „problem”, aby uzyskać taki bezpodstawny „papierek”. Rodzice nie sprzeciwiają się temu zjawisku, ponieważ chcą, by ich dzieci odnosiły sukcesy, a nie przeżywały stres na tych „mniej ważnych” lekcjach (jak często określany jest WF).
A gdyby wychowanie fizyczne nie było oceniane? Może wtedy bardziej zachęcałoby do ruchu niż do różnego rodzaju kombinacji? Nauczyciele wychowania fizycznego sprzeciwiają się temu. Sądzą, że ich przedmiot powinien być traktowany jak każdy inny. Mówią, że osoby mniej sprawne fizycznie są łagodniej traktowane w kwestii oceniania, a lekcje nie wywołują stresu. Jednak czy tak jest naprawdę?
Patricia Kazadi - piosenkarka, aktorka i prezenterka - odpowiada na Wasze pytania! Sprawdź, co lubi, co ją inspiruje i... jaka jest najgłupsza plotka, którą usłyszała na własny temat!
Chusta do noszenia dziecka stałą się modnym tematem, często poruszanym na łamach kolorowej prasy czy mediach familijnych. Noszenie nie jest już synonimem rozpieszczania, stało się wyrazem troski o prawidłowych rozwój dziecka, odpowiadaniem na jego potrzeby.
Lorem ipsum dolor sit amet enim. Etiam ullamcorper. Suspendisse a pellentesque dui, non felis. Maecenas malesuada elit lectus felis, malesuada ultricies.
Maecenas malesuada elit lectus felis, malesuada ultricies. Curabitur et ligula. Ut molestie a, ultricies porta urna. Vestibulum commodo volutpat a, convallis ac, laoreet enim. Phasellus fermentum in, dolor.